OAZA W KOCZURKACH… ATLANTYDA I MARS
W Koczurkach Tadeusz Mroziński – właściciel firmy – Dekarstwo Trzcinowe „Strzecha” – zafascynowany tajemnicami piramid, promieniowaniem kształtów, technikami medytacyjnymi, filozofią i teologią – postanowił zbudować oazę pozytywnych energii, w której głównymi elementami będą japońska brama „Tori”, piramida budowana z drewna, bez użycia gwoździ (z przeznaczeniem na rekreację a nawet na miejsce spotkań i prelekcji) o wysokości 12 m. krytą strzechą, „żywy” labirynt o średnicy 44 m, uformowany z krzewów tui i żywokostu, wzorowany na labiryncie katedry w Chartres z oczkiem wodnym w środku i fontanną, zegar słoneczny, i duży kamienny obelisk.
Naturalne otoczenie – królestwo przyrody – pola, łąki, las, rzeczka – „Czarna Woda”, świeże powietrze, śpiew ptaków będą sprzyjać relaksacyjnej terapii w tej agroturystycznej oazie.
Pan Tadeusz zajmujący również się długofalowym przewidywaniem pogody, ma własne poglądy na rozwój kolejnych cywilizacji i kondycję mentalną ludzi – uważa, że ludzie coraz bardziej zatracają kontakt z przyrodą i między sobą, tracą energię kreacji i w przeciwieństwie do przedstawicieli poprzednich starych wymarłych cywilizacji nie potrafią działać w kategoriach holistycznego rozumienia biosfery – nie współdziałają w ochronie świata flory, fauny i nie potrafią zaprogramować twórczego współżycia wielu zróżnicowanych rasowo i cywilizacyjnie populacji ludzi.
Tadeusz Mroziński ma za sobą ponad sto udanych realizacji (przeważnie altany trzcinowe) z użyciem trzciny w renomowanych ośrodkach agroturystycznych i w prywatnych ogrodach w Polsce i za granicą. Jego firma – Dekarstwo Trzcinowe „Strzecha” oferuje szeroki wachlarz prac ciesielsko – dekarskich: krycie dachu trzciną z wykonaniem kalenic, podokienników, uszczelnień kominów i wywietrzników, łacenie i wykonanie wiatrownic.
Dlaczego teraz, w XXI wieku wracamy do strzech trzcinowych? Otóż trzcina jest materiałem o dobrych właściwościach izolacyjnych. Dach kryty strzechą stanowi naturalny izolator, który zapobiega dużym wahaniom temperatury wewnątrz budynku niezależnie od warunków atmosferycznych panujących na zewnątrz. Latem wnętrze nie nagrzewa się do wysokich temperatur, a zimą nie wychładza.
Przypomnijmy, na czym wzorował się inicjator nietypowych budowli:
LABIRYNT
Labirynt jest to ciąg korytarzy, w którym trudno znaleźć wyjście. Jako przykład używany jest w matematyce i w logice. Budowano go już w Starożytnej Mezopotamii i Starożytnym Egipcie, odkryto go w królewskich grobowcach – piramidach. Najsłynniejszy labirynt został zbudowany przez Dedala i znajdował się w pałacu w Knossos, na Krecie – w nim, według greckiego mitu, uwięziony był potwór Minotaur. W komnacie króla Minosa, w Knossos miały się znajdować topory, stąd tę komnatę, a także cały pałac nazwano labyrinthos, czyli dom obusiecznych toporów. Pałac miał bardzo skomplikowany układ wielu pomieszczeń, dlatego też dziś używamy tej nazwy w stosunku do równie skomplikowanych budowli. Labirynt bywał budowany również w zamkach. Wiele labiryntów zachowało się do dzisiejszych czasów w średniowiecznych gotyckich katedrach z XII i XIII wieku; np. w katedrze w Chartres i Amiens – w Północnej Francji oraz w Sienie – w Toskanii, we Włoszech. Labirynty stosowano także w parkach, ogrodach, a także ostatnio na polach. Najbardziej znane labirynty polowe tworzone są z kukurydzy. Jej wysokość kryje tajemnice krętych ścieżek i powstały z niej labirynt można co roku odnawiać.
LABIRYNT W CHARTRES
Przypuszcza się, że pierwotną funkcją labiryntów była ochrona przed złymi duchami; stanowiły one swego rodzaju pułapkę, z której zły duch – skoro już tam trafił – nie mógł się wydostać. W tradycji greckiej labirynt wyryty na murach domów miał chronić przed urokiem i zarazem przypominać o tauromachii, mitycznej walce z Minotaurem, figurą pierwotnego chaosu i nieokiełznanych sił natury. Mircea Eliade, religioznawca, filozof kultury, uważa, że Labirynt służy obronie – często obronie magicznej – centrum kryjącego w sobie jakiś skarb, jakiś sens. Przeniknięcie przez labirynt może być, jak w micie o Tezeuszu, rytem inicjacyjnym. Labirynt jest symbolem egzystencji, która przez kolejne próby zmierza ku własnemu centrum, ku własnemu „ja”… i porównuje labirynt do innych prób inicjacyjnych, takich jak walka ze smokiem. Wiele zbudowanych w średniowieczu kościołów posiadało labirynt umieszczony bądź na posadzce na początku nawy – rzadziej na jej przecięciu z transeptem – bądź na zewnątrz, w bezpośredniej bliskości głównej bramy. Najsłynniejszy jest labirynt katedry w Chartres.
W średniowieczu normalnym widokiem był człowiek przemierzający w modlitewnym skupieniu kościelny labirynt. Taki pielgrzym był uczestnikiem duchowej walki Światłości z Ciemnością, Chrystusa z szatanem a jego peregrynację traktowano całkiem poważnie, o czym świadczy fakt, że w pewnych okresach za przemierzenie labiryntu przysługiwał odpust. Jako symbol świata pogrążonego w walce, labirynt musiał znaleźć się po przeciwnej stronie prezbiterium i apsydy, stanowiących „sektor niebiański” świątyni. Labirynt jest więc od zawsze związany z walką, z postacią wojownika ścierającego się z różnymi postaciami kosmicznego zła, ze złym duchem, którego kuszeniu ulegli Adam i Ewa. Ogród rajski staje się więc miejscem walki ludzi ze Smokiem, miejscem inicjacji na wyższy poziom egzystencji.
Widziany z perspektywy przemierzającego go człowieka, przeżywany „od środka” labirynt jawi się jako chaotyczna plątanina mylnych dróg, ale oglądany z lotu ptaka, ukazuje się jako harmonijna, uporządkowana struktura, odbicie boskiego planu w życiu każdego człowieka, planu, który musimy odkryć i zrealizować. Podkreślają to dodatkowo dwie przecinające się w centrum labiryntu pionowe osie tworzące figurę krzyża.
PIRAMIDA
Piramida to monumentalna budowla służąca jako grobowiec władcy lub osoby prywatnej albo jako podbudowa dla świątyni. Kształt piramidy to najczęściej ostrosłup lub forma w ogólnych zarysach do niego zbliżona. Piramidy spotykane są m.in. w Egipcie i prekolumbijskiej Ameryce. Istnieje teoria jakoby piramidy wcale nie służyły jako grobowce dla pojedynczych władców, lecz jako kompleks świątynny, na którego terenie rokrocznie odbywała się rytualna procesja pełniona przez najwyższego kapłana – faraona. Miała ona ogromne znaczenie, gdyż symbolizowała drogę do zaświatów i zmartwychwstanie boga Egipcjan – Ozyrysa. Gwarantowało to rokroczne odrodzenie się natury oraz niezmiernie ważne wylewy Nilu, od którego wylewów zależała ilość zebranego zboża, czyli dobrobyt poddanych. Według staroegipskiej religii Ozyrys udał się poprzez otwierające się gwiezdne wrota do gwiazd, do „duat” znajdującego się w gwiazdozbiorze Oriona. Przy czym gwiezdne wrota interpretuje się jako specyficzne ustawienie gwiazd – zodiaków zmieniające się w ciągu roku. Szyby wewnątrz piramidy wskazywały wybrane gwiazdy umożliwiając podróż duszy do zaświatów (gwiezdne wrota). Same piramidy zostały postawione na pagórkach na płaskowyżu Giza. Pagórki te miały być miejscami tego kultu na wiele lat wcześniej przed budową piramid – nie dotyczy to Sfinksa, który istniał jak dowodzą niektórzy znacznie wcześniej i posiadał prawdziwą głowę lwa (później przekutą na głowę ludzką – stąd wynika jej nieproporcjonalność względem ciała oraz widoczna erozja korpusu).
W Polsce piramidy m.in. znajdują się w Łaziskach, w Aleksandrowie Kujawskim, w Karczewie, w Rożnowie, w Krynicy, w Międzybrodziu, w Wągrowcu.
W ciągu ostatnich kilkunastu lat tajemnicze zjawiska zachodzące we wnętrzu piramid były przedmiotem bardzo licznych artykułów w prasie codziennej. Środowiska naukowe z dużą rezerwą odnosiły się jednak do sensacyjnych doniesień o różnorodnych przejawach „energii piramid”, gdyż wiadomości te były po prostu zbyt nieprawdopodobne, aby mogły być prawdziwe. Hobbyści i entuzjaści na całym świecie ostrzyli w piramidach żyletki, przechowywali przez długi czas żywność, zmieniali smak wina czy też papierosów – oczywiście na lepszy, wreszcie wypoczywając lub śpiąc w modelach piramid, donosili o poprawie samopoczucia, regeneracji sił, itp. Francuski badacz Antoine Bovis odkrył podczas zwiedzania komory grobowej piramidy Cheopsa zjawisko mumifikacji. Ciała nieżywych zwierząt nie uległy biologicznemu rozkładowi, lecz odwodnieniu i zasuszeniu. Bovis rozpoczął po powrocie z Egiptu serię eksperymentów z modelami piramidy Cheopsa. Zbudował jej model, usytuował go w kierunku północ-południe, na 1/3 wysokości tego modelu umieścił tam zdechłego kota. Po pewnym czasie tego eksperymentu uległ odwodnieniu, i mumifikacji. To samo działo się również z rybami i jajkami. Bovis wpadł jako pierwszy na pomysł zastosowania energii piramid w celu wzmocnienia sił witalnych organizmu. Naukowcy stwierdzili, że prócz piramid podobny rodzaj energii emitują także niektóre inne struktury geometryczne i znaki symboliczne. Stąd też ten rodzaj oddziaływania nazwali oni promieniowaniem kształtów. Czeskiego elektryk Karel Drbal skonstruował i opatentował w 1959 r. przyrząd do ostrzenia żyletek. Ostrze żyletki jak wykazywały liczne doświadczenia regeneruje się w piramidzie. Piramida zbudowana jest z materiałów o właściwościach izolacyjnych (takich jak papier, czy tworzywo sztuczne). Regeneracja ostrza nie trwa długo, tak przechowywaną żyletką można podobno ogolić się nawet 50 razy. W wyniku eksperymentów stwierdzono, iż niebywałe rezultaty przynosi poddawanie żywych roślin i zwierząt oddziaływaniu piramid. Badacze podlewali wodą przetrzymywaną w piramidzie rośliny. Wzrost takich roślin jest znacznie bujniejszy niż innych rosnących na tym samym poletku, a niepodlewanych wodą z piramidy. Amerykanie wykorzystali również piramidy do przechowywania żywności. Okazało się, że produkty żywnościowe w piramidach nie tylko dłużej zachowują świeżość, ale dodatkowo polepszają ich walory smakowe.
Amerykanie przeprowadzili również badania związane z falami alfa. Gdy piramida znajdowała się nad głową badanego do głośnika docierają silne fale alfa. Po usunięciu piramidy fale alfa zanikły. Doświadczenie te powtarzano na innych osobach i uzyskiwano takie same wyniki. Fale alfa pojawiają się przy przechodzeniu i przejściu w wyższe stany świadomości.
Przy medytacji przejście do stanu alfa wymaga czasu od 5 do 20 minut. Postanowiono również zbadać, czy istnieje wpływ modelu piramidy na bakterie. Stwierdzono, że wzrost kolonii bakterii jest mniejszy o 46% w piramidzie w stosunku do sześcianu. Wykazano również, że przeciętna wysokość pszenicy wzrastającej w piramidzie z płyty pilśniowej jest większa o 23% od pszenicy wzrastającej w sześcianie z tego samego materiału. Wydaje się, że w piramidzie kształt geometryczny wytwarza specyficzne pole elektryczne i magnetyczne, które można nazwać oddziaływaniem geometronicznym. Za pomocą serii doświadczeń na poletkach, stwierdzono, że modele piramid i niektóre znaki symboliczne stosowane w różnych kręgach cywilizacyjnych przyspieszają proces kiełkowania i wzrostu roślin. Oddziaływania te udało się zarejestrować za pomocą superczułej aparatury do pomiaru emisji fotonów.
Czy Egipcjanie dysponowali jakąś nieznaną nam technologią, pozwalającą na szybszą i wydajniejszą pracę przy budowie piramid? Na ten temat istnieje wiele hipotez. Jedna z nich zakłada, że swą wiedzę Egipcjanie odziedziczyli po mieszkańcach legendarnej Atlantydy. Atlantyda według Platona, była położona naprzeciw Słupów Herkulesa, czyli Cieśniny Gibraltarskiej. W tym rejonie Atlantyku znajdują się dziś dwie grupy wysp wulkanicznych będących wierzchołkami potężnych łańcuchów podmorskich wyłaniających się z czterokilometrowej głębiny: Azory i Wyspy Kanaryjskie. Jedne i drugie tradycja łączy z mityczną Atlantydą – mają one być jej pozostałościami niezalanymi przez morze. Wg. niej uciekający z tonącej Atlantydy przekazali swą wiedzę Egipcjanom. Inna teoria zakłada, że w przeszłości na Marsie istniała prężnie rozwijająca się cywilizacja i to ona zbudowała piramidy. Niektórzy twierdzą, że piramidy są dziełem cywilizacji, która zamieszkiwała Ziemię długo przed nami. Cywilizacja ta miała również stworzyć inne budowle nieznanego nam obecnie pochodzenia, takie jak twarz na powierzchni Marsa, posągi na Wyspie Wielkanocnej czy rzeźby na płaskowyżu Nazca. Cywilizacja ta z nieznanych nam powodów opuściła Układ Słoneczny. Być może jednak wciąż obserwuje z kosmosu nasze poczynania.
Edgar Cayce, najsłynniejszy amerykański jasnowidz i mistyk XX wieku, opisywał istnienie pradawnego lądu leżącego na oceanie pomiędzy Europą a Ameryką. Z jego odczytów wynika, że istniała dziesiątki tysięcy lat temu cywilizacja o dużej kulturze technicznej, która ostatecznie zdegenerowała się i podzieliła los biblijnej Sodomy i Gomory. Jasnowidz wskazywał położenie geograficzne Atlantydy od miejsca na zachodzie, gdzie obecnie znajduje się Morze Sargassowe, po Azory na wschodzie. Wielu mieszkańców Atlantydy wyczuwało zbliżającą się zagładę i falami emigrowało w różnych kierunkach. Stąd tłumaczy się podobieństwo kultur Egiptu, Peru, Meksyku, Ameryki Środkowej.
Według niego Atlantydzi pomagali w Egipcie budować piramidy i Sfinksa. Co ciekawe jasnowidz powiedział, że pod łapami Sfinksa mityczni przodkowie rodzaju ludzkiego umieścili swoją bibliotekę z wszystkimi informacjami o ich cywilizacji. Do biblioteki miało prowadzić kilka ukrytych tuneli. Przynieśli oni do Egiptu nową wiedzę, której ślady odnajdujemy po dziś. Zarówno piramidy jak i Sfinks kryją jeszcze niejedną zagadkę. Przeróżni badacze cały czas odkrywają nowe rewelacje związane z najpotężniejszymi budowlami antycznego świata. Ustalono na przykład, że układ piramid jest odwzorowaniem układu gwiezdnego Oriona, w takiej formie, w jakiej był on przed około 10,5 tysiącami lat. Cały czas pozostaje również nie do końca wyjaśniona zagadka dziwnej energii, charakterystycznej dla wnętrza piramidy Cheopsa. Te zagadki poszerzają tylko grono zwolenników teorii, że cały kompleks antycznych budowli w Egipcie jest formą jakiegoś listu, przekazu z przeszłości. Informacją, której jeszcze nie potrafimy odszyfrować, albo na której przyjęcie jeszcze nie jesteśmy gotowi. Czy autorami tego niezwykłego przekazu byli rzeczywiście Atlantydzi ?
W 1994 roku Robert Bauval w książce „The Orion Mystery” przedstawił teorię wykazującą, że piramidy IV Dynastii były budowane jako ziemskie odzwierciedlenie gwiazdozbioru Oriona. Bauval i Hancock ustalili korzystając z obliczeń komputerowych, że układ Oriona i piramid pokrywały się w sposób idealny w 10500 roku p.n.e. Zdaniem badaczy oznacza to, że chociaż budowa piramid zakończyła się około 2500 p.n.e. to jednak plan całego kompleksu powstał 8000 lat wcześniej (czyżby jednak projektantami piramid byli Atlantydzi ?). Do dziś pięć zachowanych piramid stanowi ziemską replikę gwiazdozbioru Oriona, a słynne piramidy w Gizie są idealnym odbiciem trzech gwiazd składających się na pas Oriona. Również dwie piramidy w Dahszur wybudowane przez Snofru (ojca Cheopsa) stanowią część mapy nieba. Według Bauvala są to gwiazdy gwiazdozbioru Byka: Aldebaran i ε-Taurus. Jeszcze w czasach V Dynastii wybudowano mniejsze piramidy, które uzupełniają między innymi głowę Oriona i gwiazdy towarzyszące Aldebaranowi.
OBELISK
Obelisk to pomnik w formie wysokiego, smukłego, najczęściej o czworobocznej podstawie, słupa, wykonanego z jednego bloku skalnego. Zakończenie słupa ma formę ostrosłupa, często obitego złotą blachą. Najstarsze obeliski pochodzą ze starożytnego Egiptu, gdzie już za czasów V dynastii były elementem kultu słońca. Ustawiano je na placach przed świątyniami i pałacami. Egipcjanie wierzyli, że ich najważniejszy bóg Ra, będący uosobieniem słońca, mieszka właśnie w obeliskach. Ustawiano je również parami przy wejściu do świątyni. Pełniły wówczas rolę symbolicznej bramy między niebem a ziemią. Na bocznych ścianach umieszczano inskrypcje z imionami władców. Największy obelisk o wysokości 42 m w Egipcie znaleziono w kamieniołamach w Asuanie. Najsłynniejszym przykładem kultowego znaczenia obelisku na terenach Syropalestyny jest tzw. Świątynia Obelisków (Obeliskowa Świątynia) w Byblos. Współcześnie wznosi się czasem pomniki w kształcie obelisku. Obelisk w starożytnym Egipcie służył nie tylko jako zegar słoneczny, ale też z pomocą jego cienia wyznaczano kierunki geograficzne i określano pory roku. W Rzymie trzy największe obeliski stoją w pobliżu Pałacu Laterańskiego, na Placu świętego Piotra oraz na Piazza del Popolo (wszystkie wzniesiono z polecenia papieża Sykstusa V).
Oaza w Koczurkach systematycznie będzie się rozbudowywać i wzbogacać o nowe obiekty. Stanowić ona będzie niedługo niebywałą atrakcję rekreacyjno – turystyczną promującą naszą gminę i same Koczurki.
Autor tekstu korzystał z informacji ogólnodostępnych w internecie oraz książki: Paolo Santarcangeli, Księga Labiryntu, Warszawa 1982
tekst: Zbigniew Lubicz – Miszewski
Tel. 071 312 15 88
k. 697 060 248
Tadeusz Mroziński
k. 502 168 614
www.strzechatrzcinowa.pl
fot. Marcin Mazurkiewicz
k. 793 447 833
No related posts.












