Od wielu lat Henryk Nowakowski był zafascynowany rzymskimi, greckimi, bizantyjskimi i egipskimi mozaikami które poznał podróżując po wielu krajach. Dokumentował je na zdjęciach, gromadził albumy i książki. W końcu postanowił że będzie je sam wykonywać.
Długo szukał fachowej literatury na ten temat, eksperymentował. Okazało się że literatury na ten temat prawie nie ma i musiał metodą prób i błędów wypracować własną metodę opartą na sprawdzonych od wieków technologiach i naturalnych materiałach. Sam skonstruował wiele przyrządów do cięcia kamieni – by powstał materiał wyjściowy do tworzenia mozaiki – musi powstać podstawowy moduł – sześcian o wym. 8×8 mm. Od trzech lat w swojej pracowni Henryk Nowakowski tworzy mozaiki – pierwsze wzorowane na klasycznych – greckich i rzymskich mozaikach i motywach, następne to seria prostokątnych i okrągłych dużych ram i mozaikowe blaty do stolików – o bardzo skomplikowanej meandrycznej ornamentyce. Następnym etapem były kompozycje figuralne wzorowane na starochrześcijańskich mozaikach i motywach z greckich waz – powstały ostatnio dwie mozaiki z flecistką i z harfistą.
Wiele prac to kompozycje z motywem labiryntu, którym szczególnie zafascynowany jest Nowakowski. Zamierzeniem twórcy jest by mozaiki te pełniły funkcję użytkową – jako ramy do luster, blaty, mozaiki ścienne i podłogowe. Ostatnią pracą jest duży herb Trzebnicy z głową św. Piotra i dwoma kluczami.
Każdej mozaice trzeba poświęcić wiele godzin, dni, tygodni benedyktyńskiej pracy. Bez cierpliwości, uporu i wytrwałości i „zegrmistrzowskiej” precyzji nie mogło powstać tyle pięknych dzieł sztuki użytkowej.
Pan Henryk Nowakowski, który jako jeden z pierwszych założył w Trzebnicy prywatny zakład elektryczny, mimo braku wykształcenia plastycznego, posiada rzadki dar – estetyczne wyczucie proporcji, zdolności kompozycyjne – wszystkie jego prace nawet te najwcześniejsze – to znakomite rzemiosło artystyczne, budzące podziw bogatą ornamentyką, urozmaiconą kolorystyką i precyzją opracowania każdego szczegółu.
Szczególną mozaiką którą wykonał Nowakowski po ataku na World Trade Center w Nowym Jorku, a która świadczy o tym że nie tylko odwzorowuje on wzory i motywy klasyczne, ale sam tworzy przemyślane kompozycje o podtekście filozoficznym – jest okrągła kompozycja łącząca w sobie tradycyjne nurty religijne i kręgi kulturowe – „Pokój – Porozumienie – Pojednanie”: jest to połączenie żydowskiej menory, krzyża Jerozolimskiego i arabskiego półksiężyca.
Najpierw była fascynacja, potem hobby, a teraz pasja – pasja tworzenia, którą wielu z nas ma, ale bez determinacji i żelaznej konsekwencji, trudno ją zrealizować! Do tworzenia zainspirowały Nowakowskiego prace wrocławskiego artysty Wacława Szpakowskiego który wykonał szereg prac graficznych i malarskich techniką „jednego pociągnięcia” – narzędziem (piórkiem, ołówkiem, pędzlem etc…) bez odrywnia go od płaszczyzny kartki papieru, płótna… Powstawały swoiste zapisy o skomplikowanej ornamentyce i matematycznej symetrii. Jest taka łacińska maksyma Nulla dies sine linea – „Żaden dzień bez kreski” – każdy dzień powinien zapisać się dziełem sztuki, pracą twórczą. Pozostawiamy po sobie znaki, ślady (jak zapis EKG) – Nowakowski zapisuje życie – meandrami w kamieniu…
Na wystawie kompozycji kwiatowych Barbary Jandy i mozaik Henryka Nowakowskiego, otwartej 5 czerwca 2002 r. w Trzebnickim Ośrodku Kultury, w czasie obchodów Dnia Europy w Trzebnicy mogliśmy podziwiać klasyczne wzory sztuki greckiej i pierwsze rzymskie motywy sztuki chrześcijańskiej w scenerii zwielokrotnionej lustrami, w otoczeniu pięknych układów kwiatowych, z podkładem muzycznym greckich melodii wykonanych na Fletni Pana.
Obecnie prace Henryka Nowakowskiego można oglądać w trzebnickim ratuszu w Muzeum Regionalnym.
tekst: Zbigniew Lubicz-Miszewski
kontakt:
NOEL – Henryk Nowakowski
Pracownia Mozaiki Kamiennej
55-100 Trzebnica, ul. Czereśniowa 14
tel./fax 071/312 10 50
tel. 604 504 644
Zbigniew Lubicz-Miszewski
Arkadia
po Apokalipsie w Centrum Światowego Handlu
w meandrach życia
szukamy oazy spokoju
chcemy powrócić do źródeł
szukamy kanonu klasycznego piękna
złotego podziału
właściwych proporcji
między sztuką życia
a cywilizacją śmierci
chcemy wrócić do ziemi obiecanej
gdzie czyste źródła
i czyste powietrze
gdzie szemrze źródło Aretuzy
Apollo gra na kitarze
Wenus wypływa z muszli czasu
Flamingi przy brzegu morza
pilnie szukają perełek nadziei
słowiki krystalicznymi trelami
budzą słońce Arkadii
kwiatki św. Franciszka
pachną nieskończonością
Romeo i Julia nie muszą
już zabijać miłości
dzieci jednego Boga
idą wspólnie razem ku światłu
Europa budzi się do życia
zapalmy dziś oliwne lampki pokoju
byśmy w przyszłości
mogli swoim wnukom
spojrzeć w oczy…
Trzebnica 05.06.2002
No related posts.










